Looking for something?

In Standard

Kobieca siła i determinacja

Kobieca siła i determinacja

Od dłuższego czasu mam słabość do książek, których bohaterkami są kobiety. Szukam w tych historiach inspiracji, siły do działania, a także cząstki siebie. Odnoszę wrażenie, że kobieta, jako bohaterka, daje pisarzowi ogromne pole do popisu dzięki pełnionym przez nią przeróżnym rolom społecznym i złożoności kobiecego charakteru. Co prawda potencjał ten nie zawsze zostaje do końca wykorzystany, ale ja nie o tym… Z uwagi na te zainteresowania bardzo się ucieszyłam, gdy zauważyłam informację, że Wydawnictwo Marginesy wyda komiks o Artemizji Gentleschi, włoskiej malarce okresu baroku. Kiedy już miałam go w ręku, spodobał mi się od pierwszego spojrzenia, a z każdą kolejną kartą byłam coraz bardziej zachwycona.

Wydarzenia z życia Artemizji są przedstawione w ciekawy sposób. Narratorem jest służąca, która opowiada o losach Artemizji córce malarki, która chce poznać bliżej i zrozumieć młodość swojej matki. Dzięki tej opowieści poznajemy jej relację z ojcem, z mężem oraz drogę, jaką pokonała, by osiągnąć swoją pozycję w malarskim świecie, który w jej epoce był zamknięty dla kobiet. Oczywiście autorka skupia się tylko na kluczowych wydarzeniach, ale robi to w taki sposób, że czytelnik ma ochotę poznać bliżej Artemizję i jej losy. Warto podkreślić, że Artemizja jako pierwsza kobieta dostała się do Akademii malarstwa we Florencji i jest uznawana za pierwszą zawodową malarkę w historii. Wcześniej kobiety nie mogły nawet kupować samodzielnie materiałów malarskich. Można powiedzieć zatem, że Artemizja jest prekursorką kobiecego malarstwa.

Pomysł graficznego przedstawienia życia malarki jest moim zdaniem bardzo trafiony. W czasie lektury obcujemy ze sztuką zarówno literacką, jak i wizualną. Ilustratorka Tamia Baudouin odwzorowała nawet jeden z obrazów Artemizji zatytułowany „Judyta ze służącą”. Kreska ilustratorki również przypadła mi do gustu, z jednej strony widać ogromną dbałość o szczegóły, zwłaszcza przy elementach architektonicznych, a z drugiej, patrząc na przykład na twarze bohaterów, ma się wrażenie, że są one jeszcze niedokończone, jakby naszkicowane, co daje ciekawy efekt wizualny. Jest kilka rysunków, na których mimika trochę kojarzy mi się z mangą (jest to moje luźne skojarzenie laika!), co nie do końca mi się podoba, ale całościowo, ilustracje dodają historii lekkości, nie mamy tu do czynienia z ciężką, pompatyczną biografią.

Wydaje mi się, że ogromnym atutem tej historii, poza niezaprzeczalnie ciekawą postacią samej Artemizji, jest przybliżenie czytelnikom kilku
ówczesnych problemów społecznych, które wciąż pozostają aktualne. Między barokiem, a współczesnością da się, jak widać, znaleźć punkty styczne. Dyskusja wokół pozycji kobiet w dziedzinach życia zdominowanych przez mężczyzn jest wciąż aktualna. Związki, które się rozpadają z powodu zazdrości o sukces partnera lub partnerki nadal się pojawiają, a determinacja nie przestaje być istotnym elementem sukcesu. Można podejść do tego komiksu jak do lekkiej, dającej się szybko przeczytać historyjki lub jak do uniwersalnej lekcji o życiu i marzeniach. W obu przypadkach, komiks świetnie spełnia swoją rolę

Na koniec wspomnę jeszcze o dwóch aspektach. Po pierwsze, o przepięknym wydaniu tego komiksu, okładka, papier, kolory, zapach… Wszystko to sprawia, że osobiście odczuwałam przeogromną przyjemność nie tylko z lektury, ale także z obcowania z tym komiksem jako z przedmiotem. Brawo Wydawnictwo Marginesy! I druga rzecz na którą chcę zwrócić Waszą uwagę to praca tłumaczki Olgi Mysłowskiej. Może się wydawać, że tłumaczenie komiksu jest łatwe. Nic bardziej mylnego! Komiks to permanentny dialog, wypełniony słowami i zwrotami typowymi dla danego języka mówionego. Należy zatem nie tylko przetłumaczyć zdania, ale nadać im lekkości, naturalności i polotu. To naprawdę nie jest łatwe!

We Francji komiks został nominowany do nagrody Artémisia 2018 (swoją drogą, jak widać Artemizja stała się swego rodzaju symbolem sztuki kobiecej). Jest to nagroda przyznawana kobietom tworzącym komiksy. Nathalie Ferlut, która jest autorką tekstów w tym komiksie, napisała również scenariusz do komiksu na temat życia Hansa Christiana Andersena. Jest także autorką wielu innych komiksów dla dzieci i dorosłych. Wraz z ilustratorką Tamią Baudouin, Nathalie Ferlut stworzyła także komiks Dans la Forêt des Lilas. Więcej prac Baudouin znajdziecie na jej stronie internetowej.

Nathalie Ferlut (tekst), Tamia Baudouin (ilustracja)
Artemizja (Artemisia)
Tłumaczenie: Olga Mysłowska
Wydawnictwo Marginesy (Editions Delcourt)
Tagged In:
2 komentarze 163 Views

2 komentarze

  1. Bardzo dobrze się dzieje, że wydaje się w Polsce coraz więcej komiksów! I mam tu na myśli nie komiksy o superbohaterach z serii Marvela czy DC, ale właśnie komiksy dla dorosłych, poruszające ciekawe tematy i przedstawiające je w nieszablonowy sposób. Oby tak dalej! Marzy mi się, że rynek komiksów w Polsce będzie kiedyś przypominał rynek francuski czy belgijski 🙂

    1. Coś się zaczyna dziać w tej sferze 🙂 Trzeba trzymać kciuki za ciąg dalszy 🙂

Leave a Reply