Looking for something?

In Standard

Komiksowe kroniki

Komiksowe kroniki

Mam wielką przyjemność przedstawić Wam mój pierwszy, ale z pewnością nie ostatni, tekst o komiksie Guy’a Delisle’a , a dokładnie o “Kronikach jerozolimskich”. Sięgnęłam po ten komiks z trzech powodów. Po pierwsze z uwagi na tematykę. Przyznam, że Izrael to kraj, który od dłuższego czasu mnie fascynuje, a to zainteresowanie przybrało na sile po mojej izraelskiej podróży. Po drugie, wybierając komiks szukałam takiego, który zawierałby wątki autobiograficzne autora. A po trzecie, kiedyś wpadł mi w ręce inny komiks Guy’a Delisle’a i od razu zachwyciły mnie jego rysunki. I tak oto sięgnęłam po “Kroniki Jerozolimskie”, z czego się bardzo cieszę.

Muszę przyznać, że ten komiks to mój prawdziwy coup de coeur*. Historia przedstawiona przez Delisle’a to zapis rocznego pobytu jego i jego rodziny w Izraelu w roku 2011. Nie jest to jednak album przedstawiający ciąg biograficznych faktów ani przewodnik po zabytkach. Autor z niebanalnym poczuciem humoru i lekką nonszalancją przedstawia szokujące go smaczki kulturowe i polityczne, a także obrazki z życia codziennego, takie jak czas spędzony z dziećmi na placu zabaw, korki uliczne lub absurdalne kontrole bezpieczeństwa na lotnisku (i tu przykład przezabawnego [dla mnie] dialogu sytuacyjnego, w którym beztroska, z jaką Delisle udziela przed odlotem odpowiedzi na pytania strażniczki potęguje jej przerażenie: – Czym zajmuje się pana żona? – Jest lekarzem – Gdzie pracuje? – Na Zachodnim Brzegu – Gdzie dokładnie? – W Gazie [Dość niepokojąca cisza]...) 

Izraelskie mieszkanie stało się pretekstem do podjętej przez niego próby wyjaśnienia podziałów administracyjnych i kulturowych, czy kwestii Muru bezpieczeństwa, który oddziela zamieszkaną przez Żydów część Jerozolimy od Zachodniego Brzegu Jordanu. Delisle w czasie pobytu w Izraelu mieszkał na Zachodnim Brzegu Jordanu, w dzielnicy Beit-Hanina, co od razu po przyjeździe wywołało u niego niemałą konfuzję: gdzie oni w zasadzie mieszkają? w Izraelu czy w Palestynie? (Beit-Hanina to dzielnica we wschodniej części Jerozolimy, znajdującej się na terytorium Palestyny i którą dzieli Mur bezpieczeństwa). Żeby zrozumieć tę skomplikowaną sytuację geopolityczną, przytacza rozmowy ze znajomymi oraz rysuje poglądowe mapy. Dzięki temu czytelnik odbiera cenną lekcję geografii i historii równolegle ze swoim komiksowym przewodnikiem.

Poruszanie kwestii konfliktu izraelsko-palestyńskiego oraz religijne dywagacje to dwa bardzo delikatne punkty, które moim zdaniem były głównymi osiami tego komiksu. Delisle przechodzi od judaizmu do islamu, od szabatu do ramadanu. I robi to z ogromną zręcznością i delikatnością, pomimo użycia sporej dawki ironii.  

Żona autora pracuje dla organizacji Lekarze bez granic i z tego powodu cała ich rodzina co jakiś czas zmienia miejsce zamieszkania i musi odnaleźć się w nowej, nierzadko egzotycznej dla nich, kulturowej i geograficznej rzeczywistości. Z tego powodu również podział ról w ich rodzinie jest dość nowoczesny, ponieważ to Guy zajmuje się dziećmi, co również stanowi powracający motyw w tej historii, często w kontekście rozterek pisarza, który nie ma czasu pisać, a jak już znajdzie czas to brakuje mu odpowiedniego miejsca, które sprzyjałoby tworzeniu. 

Guy jest naszym przewodnikiem po mieście, które sam odkrywa poruszając się po omacku, empirycznie sprawdzając na ile może sobie w nim pozwolić. W czasie lektury czuć bardzo wyraźnie, że przedstawiane miejsca i sytuacje są dla niego nowością i nierzadko zaskoczeniem. Czytelnik patrzy na Jerozolimę oczami Guya również za sprawą rysunków, których jestem wielką fanką. Guy na wielu kartach przedstawia izraelskie perełki architektoniczne, które udało mu się wspaniale odwzorować. Można by powiedzieć, że styl jego rysunków jest prosty, ale gdy dochodzimy do świątyń, Ściany Płaczu lub panoramy miasta widać jak wielki talent mieści się w jego dłoniach. Delisle pokazuje w “Kronikach”, że jest świetnym obserwatorem zarówno architektury, jak i życia.

Guy Delisle to urodzony w Kanadzie i mieszkający we Francji autor komiksów. Jego prace często mają charakter autobiograficzny i przedstawiają życie jego i jego rodziny w różnych krajach (Chinach, Birmie, Korei czy Izraelu). W 2012 roku Delisle zdobył za “Kroniki jerozolimskie” nagrodę dla najlepszego komiksu na Festiwalu w Angoulême. Wydawnictwo “Kultura gniewu” wydało już kilka pozycji Delisle’a przetłumaczonych na język polski. Najnowsza z nich to niezwykle popularne “Vademecum złego ojca” (tłum. Ada Wapniarska).

*dosł. „uderzenie serca”, tego wyrażenia używa się mówiąc o tym, co nas zachwyca

Guy Delisle
Kroniki jerozolimskie (Chroniques de Jérusalem)
Tłumaczenie: Katarzyna Koła
Wydawnictwo: Kultura Gniewu (Delcourt)

Tagged In:
0 Comment 130 Views

Related Post

Leave a Reply