Looking for something?

In Standard

Morderstwo w świecie Moneta

Morderstwo w świecie Moneta

Michel Bussi to jeden z najpopularniejszych obecnie francuskich pisarzy. Według zestawienia Le Figaro jest drugim, najlepiej sprzedającym się francuskim pisarzem. Nazwisko Bussi kojarzy się przede wszystkim z powieściami kryminalnymi i być może dlatego nie sięgnęłam do tej pory po żadną z jego książek. Przyznam, że po kryminały sięgam rzadko, raczej w trakcie czytelniczych kryzysów ponieważ mam wrażenie, że wszystkie są dość przewidywalne. Jednak po przeczytaniu komiksu „Czarne nenufary” (który dosłownie pochłonęłam na raz) wiem, że za chwilkę sięgnę po jakąś powieść Bussiego ponieważ ta historia była doskonała!

Już pierwsza strona zapowiadała nietuzinkowość tej historii „Trzy kobiety żyły w miasteczku… Pierwsza była wredna. Druga była kłamczuchą. Trzecia była egoistką.” Te pierwsze zdania nadały bajecznego tonu tej historii i od razu przywołały u mnie skojarzenie z wieloma baśniami, które czytałam w dzieciństwie. Ta baśniowość niezwykle mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się takiego otwarcia komiksu na temat morderstwa. Czytelnik już od pierwszych słów zostaje przeniesiony do innego świata, czyli do miasteczka Giverny[1], gdzie pewnego dnia zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, który miał w kieszeni kartkę urodzinową zaadresowaną do nieznanego nikomu dziecka. Nie był to jednak ostatni trup w tej historii, ginie jeszcze dwóch, a w zasadzie czterech bohaterów. W fabułę wplecione są wątki artystyczne, a każda z kobiet, o których była mowa na początku, odgrywa w tej historii pewną tajemniczą rolę.

Całość jest świetnie skonstruowana: akcja jest wartka, historia lawiruje między trzema kobietami pokazując różne perspektywy tego, co się stało w miasteczku i do samego końca autorowi udaje się zachować styl charakterystyczny dla baśni. Co więcej, każdy bohater jest wyraźnie zarysowany, co mam wrażenie, jest dość trudne w przypadku komiksu, gdzie nie ma miejsca na portrety psychologiczne postaci. No i to rozwiązanie zagadki! Powiem szczerze, że dawno zakończenie książki mnie tak nie zaskoczyło i nie zaintrygowało. Było błyskotliwe, co jest raczej rzadkością w przypadku powieści detektywistycznych. Znalazłam wprawdzie w fabule kilka nieścisłości, które nie do końca były spójne z końcowymi wyjaśnieniami, ale zastanawiam się czy te niespójności również miały miejsce w powieści Bussiego, czy może wynikają z rysunkowej i uproszczonej wersji tej historii. Chętnie się przekonam, sięgając po powieść.

Bardzo lubię, gdy literatura inspiruje, uważam, że to najlepsze co może ona zrobić z czytelnikiem. I to właśnie zrobił ze mną ten komiks – zainspirował do bliższego poznania historii Claude’a Moneta, a w przyszłości do odwiedzenia miasteczka Giverny. Przyznam, że w zaraz po lekturze zaczęłam szukać biografii tego malarza i książek o jego twórczości. Myślę, że ten efekt został osiągnięty dzięki przepięknym ilustracjom Didiera Cassegraina. Ilustracje przedstawiające miasteczko miały w sobie elementy impresjonistycznego stylu, a te, które towarzyszyły mrocznym wydarzeniom, rewelacyjnie oddawały atmosferę grozy i tajemnicy.

Fred Duval i Didier Cassegrain wykonali naprawdę wspaniałą pracę. Wydaje mi się, że paradoksalnie trudniej jest przedstawić już istniejącą powieść w formie obrazkowej niż stworzyć komiks od zera. Tym dwóm twórcom świetnie to wyszło, a wydawnictwo Marginesy wspaniale wydało tę pozycję. Czytelnik dostaje do rąk świetny komiks zarówno pod kątem fabuły, ilustracji, jak i wykonania. Świetna propozycja nie tylko na wakacje!

Duval i Cassegrain dość często razem pracują. Stworzyli wspólnie między innymi serię science fiction „Carmen McCallum” oraz planują pracę nad adaptacją kolejnej książki Bussiego – „Nie puszczaj mojej dłoni”. W roku 2019 otrzymali nagrodę Złotego Słonia na festiwalu komiksu w Chambéry za „Czarne nenufary”.

Fred Duval, Michel Bussi, Didier Cassegrain
„Czarne nenufary” (Nymphéas noirs)
Tłumaczenie: Krzysztof Umiński
Wydawnictwo Marginesy (Dupuis)


[1] Giverny to miasteczko, które powinno znaleźć się na liście „do zobaczenia” każdego wielbiciela sztuki, a zwłaszcza impresjonizmu. To tam przez wiele lat żył i tworzył Claude Monet i to tam powstało wiele jego słynnych dzieł.

0 Comment 756 Views

Leave a Reply