Looking for something?

In Standard

Prasówka #3

Prasówka #3

Francuzi czytają!

Z okazji 39. Targów Książki w Paryżu (Salon du livre), które odbyły się w dniach 15-18 marca, le Centre national du livre (CNL) przeprowadził badania na temat czytelnictwa. Z tej analizy wynika, że Francuzi nie czytają mniej niż w poprzednich latach. Analitycy zauważają konkurencję w postaci Internetu i seriali, a mimo to Francuzi nadal chętnie sięgają po książki. Pojawiły się natomiast nowe trendy: wzrost popularności książek w formie elektronicznej, gatunku science fiction, komiksów oraz książek z drugiej ręki. I teraz uwaga, podaję liczby:

92% Francuzów czyta rocznie minimum jedną książkę (o 1 punkt procentowy więcej niż w 2017 roku).

24% czytelników sięga po książki elektroniczne.

Czytelników w przedziale wiekowym 15-24 przybyło w ciągu dwóch lat o 8 punktów procentowych!

Najliczniejszą grupę czytelniczą stanowią kobiety powyżej 65 roku życia, które ukończyły studia.


Marzę, żeby takie statystyki pojawiły się kiedyś i u nas.

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Źródło: Maxime Tellier, Cécile de Kervasdoué, Les Français lisent toujours autant malgré internet et les séries

Ile zarabia pisarz?

W ramach targów odbyła się debata poświęcona zarobkom pisarzy. We Francji pisarze domagają się zarobków na poziomie co najmniej 10% ceny każdej sprzedanej książki. Obecnie jest to średnio 8% w przypadku beletrystyki i komiksów oraz 5% przy książkach dla dzieci i młodzieży. I niestety standardowo kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni. Pisarze buntują się również przeciwko strategii wydawców i księgarzy: wydawnictwa wydają więcej tytułów, ale w mniejszej ilości egzemplarzy, co skutkuje większą rotacją tytułów, a co za tym idzie, mniejszymi zarobkami ich autorów. A to właśnie pisarze frankofońscy dominują na rynku francuskim. Książki tłumaczone stanowią jedynie 18,5% wszystkich wydawanych we Francji pozycji.

Źródło: Amélie Perrot, Les écrivains ont-ils vraiment besoin de manger ?

Proust w telewizji

Guillaume Gallienne pracuje nad serialem telewizyjnym na podstawie kultowej powieści Marcela Prousta W poszukiwaniu straconego czasu. Wiadomo na razie, że pojawią się trzy sezony, a akcja serialu będzie się rozgrywać w latach 80. XX wieku. Książka była już zekranizowana w formie odcinkowej w 2011 roku przez Ninę Companeez. Jestem bardzo ciekawa tej współczesnej konwencji.

Źródło: Alexandre Bernard, Guillaume Gallienne prépare une série sur l’une des œuvres de Marcel Proust 

Nagroda Récamier

Erwan Desplanques został uhonorowany nagrodą Récamier dla młodego pisarza. Nagroda powstała w 2015 roku i ma na celu docenienie młodych artystów francuskich. Desplanques otrzymał tę nagrodę za swoją książkę L’Amérique derrière moi. Książka bazuje na jego własnych doświadczeniach i skupia się na momencie, gdy radość związana z narodzinami syna miesza się z rozpaczą spowodowaną chorobą ojca.

Źródło: Alexiane Guchereau, Le prix Récamier du jeune écrivain 2019 pour Erwan Desplanques

Fnac franczyzodawcą

Sieć księgarń Fnac (odpowiednik naszego Empiku) zdecydował się wprowadzić model franczyzowy. W planie jest stworzenie 200 księgarń pod szyldem Fnac. Małe księgarnie zamienią się zatem w centra księgarniano-multimedialne. Opinie są raczej pozytywne, ludzie cieszą się, że zwiększy się oferta tych księgarń, a co za tym idzie, będą one miały więcej klientów, aczkolwiek ich wystrój, usługi i oferta będą zuniformizowane. Ale dla przeciwwagi pojawia się informacja, że Paryż postanowił przeznaczyć 250 tysięcy euro na rozwój i wsparcie niezależnych księgarń. Ta inicjatywa budzi podziw!

Źródło: Laure Besnier, De librairie à franchise Fnac pour la „notoriété” et „l’indépendance”

Festiwal kryminałów w Lyonie

Od 29 do 31 marca trwał w Lyonie coroczny festiwal kryminałów Quais du Polar. Była to 15. edycja tego wydarzenia. W czasie festiwalu przyznano kilka nagród, m.in. Nagrodę Czytelników dla Frédérica Paulina za La guerre est une ruse (Akcja książki toczy się w Algierii i dotyczy zamieszania politycznego w kraju).

Zadaniem festiwalu jest między innymi promocja kryminałów frankofońskich. W pofestiwalowych wnioskach czytamy, że po modzie na kryminały skandynawskie przyszedł czas na te francuskie. Organizatorzy festiwalu proponują wiele akcji promujących literaturę w szkołach, konkursy literackie i translatorskie oraz projekt „Kryminał za murami” (Polar derrière les murs) skierowany do więźniów, w ramach którego więźniowie przyznają swoją nagrodę dla najlepszego kryminału. W tym roku zwyciężyła książka Emmanuel Grand Kisanga.

Źródło: https://www.quaisdupolar.com

Hotel Rimbaud

1 marca został otwarty piąty już hotel literacki. Tym razem hotel został poświęcony poecie Arthurowi Rimbaud. Wszystkie hotele znajdują się w Paryżu i mają cztery gwiazdki. Poprzednie ośrodki noszą imię Marcela Prousta, Gustave’a Flauberta, Marcela Aymé oraz Alexandre’a Viallete’a. W czasie ich tworzenia odbywały się liczne konsultacje z rodziną tych pisarzy oraz specjalistami zajmującymi się ich twórczością. Oprócz dekoracji w stylu dzieł danego pisarza i bogatej biblioteki, każdy gość hotelowy może korzystać z wydarzeń kulturalnych organizowanych w każdym hotelu, który staje się swego rodzaju centrum kulturowo-literackim.  

Źródło : https://www.hotelslitteraires.fr/

W marcu w Polsce ukazały się:

4 komentarze 171 Views

Related Post

Prasówka #4

Prasówka #4

Prasówka #2

Prasówka #2

4 komentarze

  1. „Książki tłumaczone stanowią jedynie 18,5% wszystkich wydawanych we Francji pozycji. ”
    Dla mnie zaskakująca informacja. Ciekawe, jak to się kształtuje u nas. Osobiście mam wrażenie, że na polskim rynku tłumaczone książki stanowią jakieś 70%, ale to tylko moje odczucia, nie poparte żadnymi danymi.

    1. Przyznam, że mnie również bardzo zaskoczyła ta informacja. I potem jak sobie pomyślałam o francuskich blogerach literackich, których obserwuję, to rzeczywiście, oni piszą w zasadzie wyłącznie o książkach francuskich.

      1. Francja zawsze była trochę hermetyczna, samowystarczalna, zwrócona ku własnej kulturze – może z tego to wynika. Jestem bibliotekarką w dużej bibliotece naukowej, ale z dużym zbiorem beletrystyki – mam wrażenie, że u nas więcej się tłumaczy jednak. A polska produkcja beletrystyczna jest dość mało wartościowa niestety, mam tu na myśli zalew self-publishingu, 3/4 z tego to mierne wypociny – i językowo, i merytorycznie.

        1. Moim zdaniem jest tu jeszcze kwestia promocji, w Polsce nadal mamy tendencję, żeby pędzić ku zachodowi, że polska literatura jest dobra, ale to wielkie nazwiska z USA, z Wielkiej Brytanii, czy Skandynawii królują. A Francuzi promują swoje, też jest wiele zagranicznych pozycji, ale oni nastawieni są na rodzimą twórczość.

Leave a Reply