Looking for something?

In Standard

Prosto z Kanady

Prosto z Kanady

Kiedy miałam 12-15 lat, trudno było mi znaleźć książkę, która odpowiadałaby rzeczywistości nastolatki. Miałam wrażenie, że książki były albo już nazbyt infantylne, albo zbyt poważne i poruszane w nich problemy nic mi jeszcze nie mówiły. A to właśnie w tym okresie nastolatkowie przeżywają pierwsze miłości, pojawiają się pierwsze ważne pytania oraz poszukują autorytetów i punktów odniesienia. Książki mogą więc być dla nich ogromnym wsparciem. Cieszę się zatem, że pojawił się gatunek skierowany do tej młodszej grupy odbiorców, czyli do tzw. „young adults”. Przykładem takiej książki jest powieść kanadyjskiej pisarki Brigitte Vaillancourt „Przypływy”.

„Przypływy” poruszają wiele bardzo ważnych tematów: rozbita rodzina, ciąża w zbyt młodym wieku, poszukiwanie własnych korzeni oraz tworzenie relacji opartych na zaufaniu i szacunku. Kilkunastoletnia Capucine mieszkająca w Kanadzie odkrywa, że w Wielkiej Brytanii żyje jej starsza siostra, która została oddana do adopcji zaraz po narodzinach. Dziewczyna chce poznać szczegóły tej historii, których rozwiedzeni rodzice nie chcą, bądź nie umieją, jej opowiedzieć. Ostatecznie z pomocą przychodzi babcia (to chyba moja ulubiona bohaterka, silna i niezwykle ciepła kobieta scalająca rodzinę i dająca pogubionej nastolatce poczucie bezpieczeństwa) i Capucine wybiera się w samotną podróż za ocean w celu spotkania siostry.

Pierwsza część książki skupia się na wprowadzeniu postaci i przedstawieniu sytuacji związanej z tajemnicą rodzinną. To, czego mi tutaj zabrakło to emocje. Nie mogłam się wczuć w dylemat Capucine: zapytać czy nie zapytać? jechać czy nie jechać? Mam wrażenie nawet, że ten dylemat był bardziej w mojej głowie niż w głowie i sercu bohaterki. Rodzice również byli przedstawieni dość zdawkowo, co tym bardziej uniemożliwiało zrozumienie powagi sytuacji i ich bólu, który z pewnością był niemały. W tej „kanadyjskiej” części książki wszystko działo się zbyt szybko: przedstawienie bohaterów (dość pogłębiony opis ciotek, które nie miały później żadnego wpływu na przebieg zdarzeń), list, który ujawnił tajemnicę, pytania o siostrę i wyjazd do Wielkiej Brytanii. Myślę, że gdyby autorka wydłużyła tę pierwszą część i pokazała perspektywę matki i ojca oraz więcej rozmów w gronie rodziny, nastoletni Czytelnik znajdujący się w podobnej sytuacji łatwiej mógłby odnaleźć siebie w tej książce i zrozumieć punkt widzenia inny, niż swój własny.

Druga część dzieje się już w Wielkiej Brytanii, na wyspie Jersey. Początkowo miałam podobny zarzut dotyczący emocji: Capucine przyjechała do siostry i od razu nawiązały świetny kontakt, bez problemu zaakceptowały zaistniałą sytuację i zachowywały się jakby były po prostu dalekimi kuzynkami. Później jednak te emocje i łzy związane z poznaniem siostry zaczęły się pojawiać i dla mnie były to kluczowe momenty. Ich rozmowy na plaży, pytania o rodziców, wspólne surfowanie oraz wymienianie się łańcuszkami pokazały, że jednak nie było to dla nich łatwe, ale z pewnością niezwykle ważne. „Brytyjska” część książki była zdecydowanie bardziej wiarygodna i emocjonalna. To tutaj widzę ten element terapeutyczny, który może trafić do młodego człowieka zadającego sobie wiele ważnych pytań dotyczących tożsamości, rodziny i własnych korzeni.

Bardzo ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie motywu morza i przypływów. Myślę, że każdy może to zinterpretować na swój sposób. W kontekście przedstawionej historii, dla mnie przypływ symbolizował powrót do miejsca, do którego przynależymy, który nie jest jednak ostateczny. Przez całe życie możemy być przyciągani i odpychani przez różne osoby, co powoduje ciągłe zmiany sytuacji, nastawienia lub samopoczucia. Opisy morza są bardzo plastyczne, wręcz czuć bryzę i słychać szum fal. Bardzo przyjemnie czytało się te smagane morskim wiatrem opisy zachęcające do porzucenia wielkomiejskiego życia i posiedzenia na plaży w towarzystwie najbliższych.

Brigitte Vaillancourt to kanadyjska pisarka mieszkająca w Montrealu. Jej pierwsza książka, napisana w 2013 roku „Ta mère est folle” również opowiada o rozbitej rodzinie i dziecku żyjącym na dwa domy. „Przypływy” zostały uhonorowane najważniejszą kanadyjską nagrodą literacką: Prix du Gouverneur Général w 2018 r.

Brigitte Vaillancourt
Przypływy (Les Marées)
Tłumaczenie: Monika Szewc-Osiecka
Wydawnictwo Polarny Lis (Édition du Boréal)


Tagged In:
0 Comment 830 Views

Related Post

Leave a Reply